Bloglove
Piszemy dla ciebie

To nie to co myślisz, czyli… reklama

target-454197_1280Większość osób słysząc słowo „reklama”, myśli: pewnie chodzi o bilbord, gazetę, radio lub telewizję. Firmy chcące zainwestować w promocję zazwyczaj szukają wsparcia właśnie w wyżej wymienionych narzędziach reklamy. Jak się często później okazuje, jest to ich dużym błędem.

Gdy ktoś decyduje się przeznaczyć określone (mniejsze, bądź większe) środki na reklamę, powinien zadać sobie pytanie: co chcę osiągnąć dzięki tej promocji? Nie ważne czy będą to nowi klienci, budowanie pozycji na rynku, czy poprawa wizerunku. Wszystkie te założenia potrzebują zbudowania odpowiedniej strategii reklamy. Z pewnością media, czy firmy sprzedające bilbordy mu w tym nie pomogą, a jedynie będą przekonywać do wyboru własnych usług, myśląc tylko o korzyściach finansowych, odstawiając na boczny tor rezultat, jaki przedsiębiorca chce osiągnąć promocją.

Kluczem każdej dobrej strategii reklamy jest zastanowienie się i ustalenie, gdzie dokładnie przebywają klienci i jak można do nich najskuteczniej dotrzeć. Przykład: zakładając, że klienci to ludzie w wieku 25-30 lat, nie posiadający rodziny, lubiący weekendowe imprezowanie, to najlepszym przykładem nieskutecznej promocji jest w tym wypadku reklama w radiu. Aby dotrzeć do takiej grupy osób dzięki radiu, trzeba mieć szczęście porównywalne do trafienia szóstki w totka! Na dodatek kuponem puszczonym metodą chybił-trafił. Po pierwsze klienci muszą słuchać akurat tej, a nie innej stacji radiowej, po drugie muszą słuchać jej akurat o tej porze, kiedy będzie emitowana reklama. Ponadto muszą mieć pogłośniony odbiornik i bardzo uważnie słuchać komunikatu, który jest zazwyczaj krótki.

Nie jest łatwo trafić do klienta z tradycyjną reklamą. Na szczęście jest Internet i media społecznościowe. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że dzięki narzędziom takim jak Facebook można dotrzeć do osób o określonej grupie wiekowej, a nawet konkretnych zainteresowaniach. Bo po co wydawać pieniądze, jeśli reklama trafia do osób, na których zupełnie wam nie zależy? To nie ma sensu.

Wszystko oczywiście zależy od charakteru biznesu, ale często lepiej jest zaistnieć na Facebooku, gromadzić prawdziwych fanów i reklamować się właśnie tam. Dobra reklama to taka, która dociera wprost do tych odbiorców, na których ci zależy. Jeśli sam nie potrafisz, nie jesteś w stanie (lub zwyczajnie nie masz czasu) przemyśleć swojej strategii reklamy, nie rób tego na siłę. Zgłoś się do kogoś, koto się na tym zna i pomoże Ci wybrać grupę docelową, ustali cel oraz powie jak targetować reklamę tak, aby była skuteczna. To tańsze niż standardowa reklama, a przynosi większe – bo realne i mierzalne – korzyści. Pamiętaj, że gorzej jest popełnić społecznościowy falstart, niż nie wystartować wcale… A jeśli już startujesz warto powalczyć o podium 😉